Blog

WSTECZ

Święty Mikołaj z Bari

Miejsca święte Święci

04

12

Mikołaj, jeden z najsłynniejszych świętych chrześcijaństwa, urodził się ok. 260 r. w Patarze, w Azji Mniejszej, w obecnej Turcji. Istniała w Patarze wspólnota wczesnochrześcijańska, która prawdopodobnie została zapoczątkowana przez apostoła Pawła, kiedy on i Łukasz byli tam podczas trzeciej podróży misyjnej Pawła do Tyru. Trzy mile od Patary leżała stolica Licji, Myra, która była siedzibą biskupstwa .
Na temat rodziny Mikołaja i jego dzieciństwa niewiele wiadomo, choć niektóre źródła podają, że Mikołaja wychowywali pobożni, cnotliwi rodzice i nauczyli go studiować Pismo Święte. Byli dość zamożni, lecz zginęli podczas zarazy, gdy Mikołaj był jeszcze młody, pozostawiając mu znaczną fortunę. Michael Archimandrite Opisał  w biografii  "Życie świętego Mikołaja" w pierwszej połowie IX wieku, jak święty Mikołaj prosił Boga o kierownictwo: "Spraw, bym rychło doznał Twojej łaski, bo w Tobie pokładam nadzieję. Oznajmij, jaką drogą mam kroczyć, bo wznoszę do Ciebie moją duszę." (Psalm 143.8).  
Około roku 300 lud Miry wybrał Mikołaja  na swego biskupa, który słynął już jako święty pełen miłości, a odziedziczone bogactwo wykorzystywał, by pomóc zdesperowanym, chorym i cierpiącym, jak wynika z historii jednego z jego pierwszych i najbardziej znanych czynów. Pewien wysoko urodzony obywatel Patary stracił wszystkie swoje pieniądze, a jego trzy córki nie mogły znaleźć mężów z powodu swojej biedy. W tych czasach oczekiwano, że kobieta da swojemu przyszłemu mężowi posag. Zdesperowany ojciec chciał,  aby córki zarabiały nierządem i w ten sposób zaradziły jego kłopotom finansowym. Mikołaj, aby zapobiec tak niegodziwemu rozwiązaniu, po kryjomu, nocą wrzucił przez okno złote monety zawiązane w szmatkę. Zadziwiony ojciec otrzymawszy posag mógł godnie wydać za mąż najstarszą córkę. Po pewnym czasie historia się powtórzyła i druga córka wyszła za mąż. Ojciec jednak bardzo pragnął poznać hojnego ofiarodawcę i kiedy po raz kolejny usłyszał brzęk spadającego woreczka z monetami,wybiegł z domu i dogonił Mikołaja. Biskup kazał mu obiecać milczenie. Jak widać, człowiek ten nie dochował tajemnicy. Podobno w jednym z przypadków zawiniątko wpadło pomiędzy pranie schnące przy kominku, a konkretnie do pończochy. Stąd zwyczaj zawieszania pończoch czy skarpet właśnie na kominku. To jednak może już legenda.

W roku 303 cesarz Dioklecjan w Rzymie wydał serię edyktów, pierwszy  nazwany "Edyktem przeciwko chrześcijanom", nakazujący zniszczenie chrześcijańskich kościołów, zakazanie chrześcijańskiego kultu, konfiskowanie i palenie chrześcijańskich Pism. Biskupi zostali uwięzieni, torturowani i wielu skazano na śmierć. Nie było zakątka Imperium, gdzie chrześcijanie nie byli poszukiwani, aby wyrzekli się wiary i przed bożkami złożyli ofiarę, w przeciwnym razie byli torturowani lub mordowani. W tym właśnie burzliwym czasie Mikołaj został ustanowiony biskupem. Jego także torturowano i uwięziono wraz z wieloma innymi duchownymi. Mikołaj został zamknięty w małej celi i bity, dopóki jego skóra nie była czerwona od krwi. Współczesna kryminalistyka ujawniła złamany nos, który najprawdopodobniej został uszkodzony w tym czasie. Kiedy po ustaniu prześladowań wrócił do Miry, został powitany przez tłumy ludzi, którzy wiwatowali, krzycząc: "Wyznawca!". Święty biskup przeżył prześladowania, a jego popularność nadal rosła z powodu jego charytatywnych czynów.
Właśnie w uczynkach miłosierdzia zarówno na Wschodzie i na Zachodzie, widziano prawdziwą tożsamość świętego. Żywot Mikołaja podaje fakt historyczny bardzo dobrze udokumentowany, pomocy  trzem niewinnie oskarżonym  o wywołanie zamieszek  wśród wojska Konstantyna przybyłego dla stłumienia buntu najemników, mieszkańcom Miry. Zostawiwszy wszystkie zajęcia Mikołaj z determinacją szukał skazanych, których znalazł w momencie kiedy kat przygotowywał się do ścięcia nieszczęśników.  Odpowiedzialnymi za bunt byli trzej oficerowie Konstantyna, którzy faktycznie go wzniecili, a  niedługo potem zostali oskarżeni o spisek przeciwko Cesarstwu i skazani na śmierć. Jeden z nich błagał Pana, aby Mikołaj, który ocalił trzech niewinnych w Mirze, uratował także ich przez swe wstawiennictwo. Mikołaj ukazał się wówczas we śnie cesarzowi, który zaniechał egzekucji.
Oprócz tych epizodów znane były także inne jak np. uzyskanie przez Mikołaja zmniejszenia podatku dla mieszkańców Miry czy przybycie w czasie klęski głodu statków ze zbożem. To były niewątpliwie znaczące „prezenty”.  Za sprawą licznych cudów stał się Mikołaj opiekunem więźniów, panien na wydaniu i marynarzy.
Kiedy jednak ktoś zaczął pisać, że uratował troje dzieci (zamiast trzech niewinnych mieszkańców Miry), został także patronem dzieci, a liczne towarzyszące temu patronatowi legendy, uczyniły go w końcu radosną postacią św. Mikołaja, zakradającego się nocą i przynoszącego prezenty.
Już około roku 900 św Mikołaj był jednym z najbardziej czczonych świętych zarówno w Kościele Wschodnim jak i Zachodnim. Nie pozostawił żadnych pism, dzieł teologicznych, natomiast opowieści o jego życiu przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Chociaż nie umarł jako męczennik, uważany jest za świętego, ponieważ znalazł  w sobie zdolności, by kochać bliźniego i dbać o potrzebujących. To "życie dla innych "jest jego charakterystyczną cechą i przejawia się w wielkiej różnorodności form jego troski o ludzi wokół niego.

Św. Mikołaj biskup spoczywa w bazylice jego imienia w  Bari we Włoszech. Jego relikwie trafiły tu wskutek  „świętej” kradzieży dokonanej przez 62 przedsiębiorczych marynarzy w XI w., którzy płynąc z misją handlową do Antiochii Syryjskiej, w drodze powrotnej  wtargnęli do kościoła w Mirze i przywłaszczyli sobie szczątki świętego. Wylądowali w Bari 9 maja 1087 r., a święte relikwie zostały złożone w kościele św. Szczepana. Od pierwszego dnia, kiedy relikwie były w Bari, przybywający tu pielgrzymi doznawali uzdrowienia z różnych chorób. Ekumeniczny charakter świętego sprawił, że od wieków pielgrzymują  do Bari wierni z krajów zarówno o tradycji łacińskiej jak i wschodniej, gdyż do  dzisiaj św. Mikołaj, biskup, rozdaje prezenty tym, którzy modlą się za jego wstawiennictwem.






WSTECZ

KONTAKT

Warszawa
Bank : BZ WBK
Nr konta:16 1090 1753 0000 0001 0788 3787
Właściciel marki Moventur